Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aplikacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2016

Sukienka z historią

Dawno nic nie napisałam, bo dużo się działo. A co, to można zobaczyć tu i tu. Poza tym dużo szyłam, tylko nie było czasu zrobić fotek. Na początek pokażę sukienkę z historią. Sukienka powstała chyba na wiosnę, z tiulowym wykończeniem i sercowymi aplikacjami. Jednak córcia ma w przedszkolu buciki z rzepami i cały tiul nam się poszarpał, a sukienki szkoda. Wymyśliłam więc lamówkowe wykończenie i w tym samym kolorze obszycie serduszek, a żeby nie przesłodzić, to serduszka są lekko "pocerowane".


Może  w ten weekend pogoda dopisze i uda się zrobić więcej zdjęć.
Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość. Zapraszam, bo na pewno jeszcze niejedno się uszyje.



poniedziałek, 10 marca 2014

Jak uszyć kosmetyczkę - etui na dysk?

Szycie kosmetyczki nie jest trudną sprawą nawet dla początkujących, Zwłaszcza jeśli ma się pod ręką (przed oczami) pomoc, albo dobrego "wujka Google". Zaznaczam na początku, że nie jest to oczywiście jedyny sposób, ale za to jest mój. Inne podpowiedzi możecie znaleźć tutu.

  1. Pierwszy krok to przygotowanie materiałów. Potrzebujemy dwa kawałki materiału na zewnętrzną warstwę kosmetyczki, dwa identyczne kawałki tkaniny na podszewkę, suwak, flizelina i/lub usztywnienie. Moja kosmetyczka miała służyć jako etui do dysku zewnętrznego, a ponieważ szyłam już z dżinsu i dałam trochę grubsze wypełnienie, więc zrezygnowałam z flizeliny. Przydadzą się jeszcze niewielkie kawałki tkaniny na odszycie zamka (patrz pkt 4). Dodatkowo, jeśli chcemy jakieś ozdoby, to musimy zapewnić materiał dla nich. Jaki? To zależy już od Waszej kreatywności. Wymiary? Zależą od przeznaczenia. Ja zmierzyłam dysk i dodałam 2 cm z każdej strony. Ważne by starannie wymierzyć odcinki - kwadraciki! zaznaczone na zdjęciu. Pamiętajcie o dodaniu zapasów na szwy. Ja daję 1,5 cm (z wyjątkiem ociepliny, bez zapasów na szwy) i jak zobaczycie na kolejnych zdjęciach czasami je rysuję, żeby było łatwiej.

  2. Jeśli chcemy ozdobić kosmetyczkę, to jest to właśnie ten moment. Ja wybrałam, o ile się nie mylę, tak to się nazywa, odwrotną aplikację. Jeśli nie chcemy, możemy przejść od razu do punktu 3.

    Odwrotna aplikacja


    Na lewej stronie zaznaczamy odpowiedni kształt z zapasami na szwy. Przeszywamy po zewnętrznych krawędziach. Będą one stanowić krawędź naszej aplikacji. Wycinamy środek po wewnętrznych liniach, rozcinając zapasy na szwy, by można je wywinąć i zaprasować. Pod spód przyszywamy tkaninę stanowiącą naszą aplikację, odpowiednio wzmocnioną flizeliną i/lub usztywnieniem. Przyczepiamy szpilkami, a potem przyszywamy blisko krawędzi.

  3. Wszywanie ociepliny. Jeśli nie jest potrzebne, przechodzimy do następnego punktu.
    Ocieplinę (wykrojona bez zapasów na szwy) układamy odpowiednio na tkaninie i pikujemy, wg własnego uznania. U mnie wygląda to tak

  4. Dodatkowa ozdoba to wypustka na bocznych szwach.

    Wypustka

    Najprostsza wersja (nie jedyna, tu macie przykład ) to złożony pasek materiału. Wszywamy na brzegach i spodzie na prawej stronie jednej! z tkanin wierzchnich. Widoczne na zdjęciu nadmiary potem odcięłam zgodnie z krawędziami.


  5. Teraz najtrudniejszy moment - wszycie suwaka.

    • przygotowanie suwaka - na końcu suwaka układamy prawymi stronami materiał na odszycie i suwak, przeszywamy. Następnie odwijamy i stębnujemy. W ten sposób mamy ładniejsze wykończenie brzegu zamka. Można przyciąć od razu tkaninę do szerokości suwaka, lub tak jak ja, wzmocnić dodatkowo podwinięciem. Nadmiar odetniemy później. Powtarzamy procedurę z drugiej strony.

    • wszycie suwaka - zaznaczamy środek tkaniny wierzchniej, suwaka, i podszewki. Układamy kolejno wyrównując względem środka prawą stronę tkaniny wierzchniej do prawej strony suwaka, a na wierzch do lewej strony suwaka prawą podszewki. Brzmi skomplikowanie, a nie jest. Widać wszystko na zdjęciu. Odwracamy i stębnujemy. Potem powtarzamy po drugiej stronie suwaka i oto efekt. Pamiętajmy o nie zszywaniu zapasów na szwy.

  6. I już z górki. Teraz składamy tkaniny wierzchnie razem prawymi stronami, podobnie podszewkę. Wcześniej rozpinamy lekko zamek, żeby można było wywrócić kosmetyczkę na prawą stronę. Zszywamy "worki" wierzchni i podszewki. Uwaga: w spodzie podszewki zostawiamy nie zszyty fragment, potrzebny potem do wywinięcia kosmetyczki. 
  7. Zszywamy rogi kosmetyczki.
  8. Wywijamy całość na prawą stronę i zszywamy dno kosmetyczki w podszewce po prawej stronie i gotowe.


Pozdrawiam i powodzenia w szyciu Waszych kosmetyczek.




niedziela, 23 lutego 2014

Narzędziownik


Mój wielki Skarb został zaopatrzony we własne narzędzia remontowe. I jak to zawsze bywa, po ciężkiej pracy, gubiły się po całym domu. Brakowało im po prostu własnego kąta. W ten sposób postała torba - kosmetyczka na narzędzia. Nie mogła być tak po prostu uszyta... Na jednej stronie narzędziownika znalazła się szydełkowa ciuchcia, żeby szybciej dowieźć fachowca do celu.


A tak ciuchcia wygląda z bliska

Po drugiej stronie zamieszkał kolega Boba Budowniczego. Dobry z niego pomocnik, bo jakoś rzadziej sprzęty gubią się po całym mieszkaniu ;).


Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje szydełkowe aplikacje.


piątek, 21 lutego 2014

Kołderkowe zwierzaki

Obiecałam, że pokażę moje oswojone "szyciowo" zwierzątka. No i proszę.. jeszcze chwila. Uszyłam to już jakiś czas temu dla najbardziej wymagającego klienta - mojego Syneczka. Musiały być pieski i kotki, no i jakiś lew też by się przydał. Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym, więc powstały poszewki na kołdrę/kocyk i poduszkę. A wygląda to tak:
bedclothes, application, animals, cats, dogs, for kids, pillows

I jeszcze same zwierzaki:
animals, cats, dogs, application, dla dzieci

Ale żeby nie było za prosto, no bo przecież gdzie ten lew? - to na drugiej stronie kołderki ... jest.  No i oczywiście ma towarzystwo, nawet dość liczneGify, emotiony
bedclothes, animals, application, lino, elephant, for kids, pillows

Cała zwierzakowa kompania jakoś się oswoiła i nigdzie jak na razie nie uciekła, więc prezentuje się z dumą.

animals, lion, frog, butterfly, turtle, application, for kids

animals, elephant, hippo, fish, application, for kids

Dzisiaj trochę inaczej uszyłabym te wszystkie zwierzaki, bo widzę wszystkie niedociągnięcia ( a może to efekt zmęczenia niezliczonymi zabawami z ich Panem i stałym towarzyszem? ;-D). Właścicielowi to nie przeszkadza, bo na początku długo mieliśmy problem, którą stronę obrócić na wierzch ;).

Na koniec zostały mi jeszcze resztki materiału, zmarnować szkoda, a w domu, każde miejsce cenne, więc powstała podusia z zupełnie innej bajki. Zamarzył mi się hafcik, którego teraz pilnuje kaczka, żeby nikt go nie sponiewierał. W tajemnicy zdradzę, że jednak grzecznie spać na podusi na razie pozwala ;).
poduszka, haft, róża




czwartek, 20 lutego 2014

Coś na spokojny sen...poduszka i kołderka

Ostatni post, a może tylko pogoda, nieciekawa dzisiaj, sprzyjają jakoś skłonnościom do leniuchowania. Od tego to już maleńki kroczek by oddać się temu, co większość z nas bardzo lubi, czyli małej drzemce. Szczególnie, że dla dzieciaczków to ważny punkt dnia. A śpi się najlepiej we własnym domku, we własnym łóżeczku i w pięknej pościeli. No i się zaczęło...
Przejrzałam domowe "skarby" i znalazłam fajną, prostą tkaninę w krateczkę, ale ciut za wąską. Toteż znalazł się do tego, i ładny biały materiał. Uszyć poszewki na poduszki i kołderkę tak po prostu? Niemożliwe! Byłoby za prosto ;-D. Tym sposobem pojawiły się w naszym domku misie, takie jak ten na podusi...
pillowcase, application, teddy bear, for baby, pillow, bedclothes, quilt
A te to już na kołderce. Pamiętałam, że misie nie muszą być tylko chłopcami ;-).
 A tak wygląda całość:

bed-clothes, application,  teddy bears, for baby
Wybaczcie jakość zdjęcia. Nie jest łatwo zrobić fotkę dużemu obiektowi tak, żeby zachować szczegóły.

Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje misiaczki. Następnym razem pokażę moje udomowione zwierzaczki, oczywiście oswojone szyciowo ;).



czwartek, 13 lutego 2014

Poduszka na Walentynki

Z reguły nie przepadam za nowymi "świątkami", więc i Walentynki traktuję jedynie jako okazję do "odrobiny luksusu" ;). Jednak tym razem porządkując swoje zapasy znalazłam dawno już skrojone poduszki, dla których brakowało mi pomysłu na wykończenie. Widać czekały na właściwą porę. Gdy zobaczyłam tkaninę i kolorową taśmę, to nic innego nie mogło powstać, jak tylko poduszka na Walentynki. I oto co wyszło.
pillow, valentine's day, hearts

hearts, application, quilt, Valentine's Day

Wymyśliłam pikowanie serduszek, takie trochę matematyczne - dwa zbiory i część wspólna, jak w życiu. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba.