Moja najmłodsza córcia potrzebowała kurteczki na jesień, bo to w bluzie już za zimno,a kurtka zimowa jeszcze była za ciepła. Znalazłam w domu spory kawałek polaru, wykrój odrysowałam od bluzy, trochę dodałam, gdzie indziej ujęłam, skroiłam no i jest. Długo czekałam na ładną pogodę, żeby córcia sama się chwaliła jak pięknie wygląda, ale pogoda to kapryśna panna, więc niech się...
Poradziłyśmy sobie inaczej. Do kompletu uszyłam czapeczkę w odpowiednim kolorze, a pod szujkę nosimy uszytą już wcześniej chustkę. Całość chyba nie najgorzej wygląda? A nie raż te ciemne guziczki? Bo mnie się podobały, ale ciągle mam wątpliwości, czy nie za ciemne.
Cieszę się z tej kurteczki, bo rzeczywiście odpowiada naszym potrzebom. Co więcej uszyłam ją w dwa wieczory, po tym jak dzieciaki poszły spać, a wszystko w okresie, kiedy naprawdę nie było kiedy iść na zakupy. Oby wszystkie prace przyniosły tyle satysfakcji.
Pozdtawiam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurtka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 listopada 2016
sobota, 15 marca 2014
Kurtka polarowa
Za oknem piękna, słoneczna pogoda. Jest niezwykle ciepło jak na tak
wczesną wiosnę. A ja usiłuję wyleczyć przeziębienie, co przy dwóch
maluchach nie jest łatwo. W dodatku czas zacząć myśleć o kurteczkach
wiosennych dla dzieciaków. Ostatnią wiosnę i jesień, synek przechodził w
kurteczce, którą mu uszyłam, bo nie mogliśmy znaleźć niczego ciekawego
na jego rozmiar. Jakoś urosło mu się nie w porę. Model należałoby
dopracować w szczegółach, ale zważywszy na ograniczenia czasowe i mój
własny autorski krój to naprawdę wyszło nieźle.
Sama się dziwię, że tak ładnie wyszło. Może to zasługa mojego małego modela? Jedyny minus - kurtka nie była przeciwdeszczowa ;).
Sama się dziwię, że tak ładnie wyszło. Może to zasługa mojego małego modela? Jedyny minus - kurtka nie była przeciwdeszczowa ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
