Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2016

Kompleciki dla dzidziusia

Słodkich robótek ciąg dalszy. Wzory moje własne, tworzone metodą prób i błędów.


Pierwsze dwa to komplecik: czapka + botki. Mnie podoba się prosta biel, ale zawsze można dodać np. różową, niebieską ozdobę.



Tutaj komplecik dla ciut starszego niemowlaka 6-9 miesięcy - czapka + otulacz na szyjkę.



Na koniec jeszcze butki


i maleńkie balerinki.



To na pewno nie ostatnie tego typu prace, ale na razie przerwa - brak czasu na dłuższe wymyślanie, ale na pewno nie koniec robótkowania w ogóle.

Pozdrawiam.



niedziela, 24 stycznia 2016

Szydełkowa chusta na chłodne dni

Dużo rzeczy uszyłam, myślę wciąż nad nowymi, tylko jakoś zdjęcia się nie chcą same zrobić, a u mnie baterie naładowane tylko na jakieś 20%. I niestety na razie jeszcze trochę tak będzie, więc proszę Was drodzy Czytelnicy o wyrozumiałość i cierpliwość. W końcu mam nadzieję, na większy dopływ energii i możliwości, ale to jeszcze "chwilę". Tymczasem pokaże to zrobiłam już wcześniej dla córci, ale nie pokazywałam nigdzie.

Myślałam nad chustką na szyję, ale w takiej lżejszej wersji, żeby było na trochę mniej mroźne dni. Zostało mi jeszcze trochę tej samej włóczki, z której robiłam zimowy komplet czapkę i szalik, to chusta mogłaby stanowić jego uzupełnienie. Znalazłam wzór, który mi się bardzo spodobał, choć wiele innych było równie piękne, ale coś trzeba było wybrać. Początkowo myślałam, żeby zrobić wersję mini dla córci i może dla mnie by starczyło, ale ostatecznie włoczki było na dwie spore  chustki dla dziewczynek długości ok. 90 cm. Dla mamy by zabrakło po prostu włóczki. Mówi się trudno, ale jak zaczęłam to już skończyłam. Nie lubię zostawiać niczego w połowie. Wykończyłam inaczej niż w oryginale, pomysł na koronkę brzegową własny.


Ogólnie wzór chusty jest piękny, taki trochę trójwymiarowy. Super się robi, szybko, a do tego z racji że zaczyna się  od wierzchołka trójkąta, to wzór można dowolnie rozszerzać. Ma to szczególnie zaletę, gdy mamy ograniczoną ilość włóczki i możemy zrobić np 5 cm węższą niż oryginał. Niby niedużo, ale dzięki temu na pewno nie staniemy przed problemem "parę metrów włóczki za mało".
Pozdrawiam


środa, 9 grudnia 2015

Zimowa czapka dla chlopca

Zrobienie tej czapki i szalika to przyjemność. Ponieważ wykorzystywałam pozostałość włóczki po robótkach Mamy, musiałam dobrze kombinować, żeby wystarczyło na wszystko, co zaplanowałam, czyli czapkę i szalik. No i musiał być oczywiście pompon, czego zażyczył sobie właściciel.




czwartek, 20 listopada 2014

Czas na zimę! Czapki ... na głowy

Czas na zimowe przygotowania. A że najczęściej to "szewc bez butów chodzi" tym razem czapka przygotowana na szybko na szydełku dla mnie. Oczywiście chwilę czekała na prezentację, bo ta szaruga za oknem nie sprzyja robieniu fotek, a o wczesnych szarościach wieczornych nawet nie ma co mówić.




Dodatkowo wydłubałam na drutach komplet dla synka z pięknej granatowej włóczki. I tu wielkie podziękowania dla Was blogowiczek za inspirację na wykonanie palców w rękawiczkach. 




czwartek, 13 lutego 2014

Czapka i szalik dla dziewczynki

Ostatnio pisałam o czapkach dla chłopaka. I chociaż chciałam się pochwalić czymś innym, to skoro taki śnieżek piękny jeszcze popadał, to teraz coś dla dziewczynki. Czapkę i szalik zrobiłam na szydełku, które jakoś lepiej mi pasuje do tego typu robótki. Chociaż czapka dla chłopaka na szydełku... hm,  trudno mi sobie to wyobrazić. Ale w przypadku dziewczynki mogłam sobie pozwalać. A oto co mi wyszło.

Modelka odmówiła współpracy i musiałam zadowolić się taką, co nie zaprotestuje ;-D.



poniedziałek, 10 lutego 2014

Czapki, szaliki i rękawiczki

Zostaję w tematyce zimowej. Tym razem komplet czapka, szalik, rękawiczki, które udało mi się popełnić w dwóch odsłonach. Pierwsza powstała dla jeszcze małego chłopaka, z nausznikami i wiązaniem pod brodą.

A tu jeszcze szczęśliwy posiadacz owego kompletu


Ale dzieci rosną...Oczywiście o rok starszy chłopak nie może nosić dzidziusiowej czapki ;-) . I tak powstała druga odsłona kompletu. Oczywiście należało dokonać poprawek.

cap, scarf, gloves, knitted, for kids


Całość została zrobiona na drutach: ściegiem ściągaczowym wywinięcie czapki i ściągacz rękawiczek, reszta ściegiem gładkim prawym.
Czapka: z początkowej liczby oczek na odpowiedniej wysokości (wszystko mierzone z natury ;) ) rozpoczęłam gubienie oczek. Wszystkie oczka podzieliłam na cztery równe części i w każdej części gubiłam oczko drugie i przedostatnie. Ostatnie kilkanaście oczek ściągnęłam nitką i ... gotowe.
Szalik chyba nie jest skomplikowany nawet dla początkujących drutowiczek. Trzeba pamiętać jedynie o ładnym brzegu. Ja to robię tak: zdejmuję pierwsze oczko w rzędzie bez przerabiania, następne przerabiam wg wzoru.
Rękawiczki - to jednak trochę bardziej skomplikowana  sprawa. Dla najbardziej zdeterminowanych... nie ma żadnych przeszkód. Opis w tym miejscu...zanudziłby Was na śmierć (niedopuszczalne, bo dla kogo pisałabym później ;) ), więc odsyłam do odpowiednich poradników. Ja korzystałam z książki "Robimy na drutach" Graf Janne, Steinert Gundula, ale oczywiście nie jest to jedyna słuszna pozycja.


Całość wykończyłam haftem - typową jodełką ułożoną w geometryczny wzór.