Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piórnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piórnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 sierpnia 2016

Piórnik i personalizowane pieluszki

Dzisiaj na szybko, udało mi się zrobić jedynie zdjęcia ostatnio uszytego piórnika, który trafił już "pod potrzebujące strzechy". Poza tym szyje się i szyć zamierza, choć ostatnio nie jestem panią własnego czasu. Taki mały człowieczek skutecznie mi go organizuje...


Zastanawiałam się, czy aby  nie przesłodziłam tego piórnika, choć mam nadzieję, że da się wytrzymać.

A skoro dopiero co skończyłam prasowanie całej sterty prania, w tym właśnie świeżej partii pieluszek tetrowych, to pokażę, co z nimi zrobiłam.  W pierwotnym zamyśle miały być kolorowe pieluszki, ale już na miejscu w trakcie zakupów postanowiłam stworzyć własną "wzorkologię". Tym sposobem córcia ma super spersonalizowane pieluszki, a ja mogłam się pobawić pisakami do tkanin. A przecież personalizować możemy nie tylko pieluszki...
Przepraszam za jakość zdjęć, ale.. odtąd są i będą już w ciągłym użyciu. Trudno zebrać je w komplecie, zorganizować sesję zdjęciową no i jeszcze zapewnić współpracę tej najmłodszej. Jedyna pociecha, że ona cały czas rośnie, znaczy pociecha, a nie współpraca.







piątek, 28 marca 2014

Piórnik na specjalne zamówienie


Dzieciaki zostały ostatnio obdarowane super kredkami. Radość duża, bo oboje lubią malować. Wystarczy powiedzieć, że moja niespełna dwuletnia córcia już od dawna mówi cały zwrot "kolorowe kredki". A dlaczego? Bo jej druga pasja to muzyka. Pewnie znacie piosenkę:
"Kolorowe kredki w pudełeczku noszę...", no i wszystko jasne.

Najpierw pokażę moje pierwsze podejście do piórnika. Chciałam, żeby był pojemny, łatwy w obsłudze i  oczywiście miał być śliczny. Wszystkie te cechy rzeczywiście posiada, ale okazał się dla córeczki trochę za duży.




Piórnik / kosmetyczka jest naprawdę pojemny i mama znajdzie dla niej zastosowanie.

Kolejna próba wypadła znacznie lepiej. Piórnik pasuje teraz do rączek małej dwulatki.


Mimo braku skali widać, że ten pasuje znacznie lepiej do kredek i do małych rączek. Piórnik jest przetestowany, bo musiał chwilę zaczekać na słoneczko, żeby zdjęcia nie były strasznie ponure. Najlepszą częścią zabawy jest, oczywiście poza malowaniem, wyjmowanie kredek z piórnika.

Synek czekał cierpliwie na swoją kolej. I się doczekał. 




Piórnik został doceniony. Jest pociąg na piórniku i do tego podpisany. A kredki rzeczywiście łatwo wyjmować i nie spadają z żadnych stołów ani stolików. 

Pozdrawiam i życzę wszystkim, żeby wiosna zawitała już u nas na dobre.


niedziela, 23 lutego 2014

Recyclingowe drobiazgi


I znowu porządki ... Chyba się od tego nie uwolnię... Znalazłam w szafie żakiet z pięknego sztruksu,  który już na mnie nie pasuje. Żal mi było tkaniny, więc prosty wniosek... recycling.  Wymyśliłam z tego raczej zabawę szyciową, ale efekt jest nie najgorszy, jak na silne ograniczenia, co do wielkości tkaniny.

Jako pierwsza powstała moja mała torebka na szyciowe drobiazgi: nożyczki, miarkę, szpilki, mydełko itp. Przyda się, bo dzięki temu będę bardziej mobilna i mój "warsztat" też.
bag
Moja "warsztatowa" torba / My tools' bag

Żakietowe kieszonki jak widać się przydały. Dodatkowo, czego nie widać na zdjęciu, w środku tez jest kieszonka.

Później powstała mała torebusia dla mojego Słoneczka.
small bag for little girl
Mała torebka dla dziewczynki / Small bag for little girl
Szczególnie się cieszę z tych czerwonych drobiazgów: tu lamówki i aplikacji. Kwiatek się chyba maszynie spodobał za bardzo, bo z zazdrości nie chciała go za nic ładnie przyszyć. Ale ostatecznie się udało. A lamówkę i różyczki na podszewce widać tu:

Odpowiednio do rozmiaru torebusi powstał mały piórniczek. Wszyłam wypustkę, a całość ozdobiłam haftowanymi margerytkami. Szczególnie spodobały mi się subtelne kropeczki, których wcześniej jakoś nie miałam okazji używać.
Druga strona jest bardziej ciekawa, bo nie ograniczyłam się do jednego zapięcia. Niech małe paluszki się ćwiczą ...  Jest rzep, guzik z dziurką i zatrzask.

Edukacyjny piórnik / The educational pencilcase

Zostały niewielkie skrawki materiału, a że nie chciałam ich składować powstał jeszcze mały portfelik zapinany na rzepa, w sam raz dla małej torebusi
small pocket
Portfelik / Small pocket

oraz malutki uszytek na szydełka, mały, wąski, ale z podszewką
case for hook
Etui na szydełka / The case for hook

Serwetka to nie moje dzieło, dostałam ją w prezencie.