Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubranka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 maja 2018

Ubranka dla lalki

Po licznych przygodach, reanimacji laptopa, odmowie współpracy aparatu i tym podobnych atrakcjach udało się znaleźć chwilę na pokazanie skromnej ostatnio działalności. A działania wymuszone jakością prezentu. Córcia lubi ostatnio przebieranki, więc w ramach prezentu dostała lalę z ubrankami, coby mogła oddać się swojej pasji. A tu niespodzianka; ubranka okazały się być papierowymi ozdóbkami. W dodatku, by móc zmienić kreację lalce, należy... zdjąć jej głowę. No naprawdę ?! Tym sposobem mama, w ściśle uporządkowanym grafiku robi wyrwę i szyje ubranka dla lalki. Wyszło mi tak







Aż zatęskniłam za szyciem nie tylko dla lalek.
Pozdrawiamy


sobota, 12 listopada 2016

Kurtka polarowa dla malucha

Moja najmłodsza córcia potrzebowała kurteczki na jesień, bo to w bluzie już za zimno,a kurtka zimowa jeszcze była za ciepła. Znalazłam w domu spory kawałek polaru, wykrój odrysowałam od bluzy, trochę dodałam, gdzie indziej ujęłam, skroiłam no i jest. Długo czekałam na ładną pogodę, żeby córcia sama się chwaliła jak pięknie wygląda, ale pogoda to kapryśna panna, więc niech się...
Poradziłyśmy sobie inaczej. Do kompletu uszyłam czapeczkę w odpowiednim kolorze, a pod szujkę nosimy uszytą już wcześniej chustkę. Całość chyba nie najgorzej wygląda? A nie raż te ciemne guziczki? Bo mnie się podobały, ale ciągle mam wątpliwości, czy nie za ciemne.


Cieszę  się z tej kurteczki, bo rzeczywiście odpowiada naszym potrzebom. Co więcej uszyłam ją w dwa wieczory, po tym jak dzieciaki poszły spać, a wszystko w okresie, kiedy naprawdę nie było kiedy iść na zakupy. Oby wszystkie prace przyniosły tyle satysfakcji.
Pozdtawiam.


piątek, 7 października 2016

Sukienka z historią

Dawno nic nie napisałam, bo dużo się działo. A co, to można zobaczyć tu i tu. Poza tym dużo szyłam, tylko nie było czasu zrobić fotek. Na początek pokażę sukienkę z historią. Sukienka powstała chyba na wiosnę, z tiulowym wykończeniem i sercowymi aplikacjami. Jednak córcia ma w przedszkolu buciki z rzepami i cały tiul nam się poszarpał, a sukienki szkoda. Wymyśliłam więc lamówkowe wykończenie i w tym samym kolorze obszycie serduszek, a żeby nie przesłodzić, to serduszka są lekko "pocerowane".


Może  w ten weekend pogoda dopisze i uda się zrobić więcej zdjęć.
Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość. Zapraszam, bo na pewno jeszcze niejedno się uszyje.



piątek, 1 lipca 2016

Z jednej tkaniny- spodenki i szorty

Znalezienie odpowiednich spodenek dla mojego szczuplaska to duże wyzwanie, bo jak na długość dobre, to tęgość w cały świat. Nie zostało mi nic innego, jak zasiąść do maszyny i stworzyć własne dzieło. Wykrój powstał w oparciu o wskazówki, choć to oczywiście nie jedyna dostępna podpowiedź. Nie korzystałam z gotowych wykrojów, bo i tak muszę je najczęściej modyfikować, a ten się zupełnie dobrze sprawdził. Spodenki wykończyłam kontrastowym paskiem, wypustką w szwie bocznym, dodałam kieszonki z tyłu i już.




Z resztek tkaniny uszyłam szorty dla córci, może trochę krzywo na kieszonkach z tyłu, ale tyle ile się namęczyłam szyjąc tę tkaninę, to jak mało kiedy. No nie chciała współpracować nic a nic. Jeszcze proste szwy, to jakoś tam dałam radę, to kieszonki się po prostu wściekły.



Właścicielce się jednak podobają, na szczęście jej kontrola jakości nie jest jeszcze taka ostra.
Pozdrawiam


czwartek, 23 czerwca 2016

Letnich spodenek czas

Kilka gorących dni zmotywowało mnie do uszycia dla maluszka krótkich spodenek, bo to i ładnie i wygodnie w użytkowaniu. Wykrój powstał w oparciu o długie spodenki, które na małą pasują, a reszta to już tylko kwestia sił i czasu na szycie. Niestety modelce sił starczyło tylko na jedną pozę.


A tak wyglądają bez modelki, chyba tracą połowę ? uroku.


Do szycia kolejnych wykorzystałam te same tkaniny



I jeszcze jedne w typowo dziewczęcej kolorystyce


Ostatnie spodenki powstały z myślą o bardziej uniwersalnym kroju, nie tylko dla dziewczynki, ale tak, żeby i chłopak mógł w nich paradować. Zamiast falbanek dodałam patki ozdobione guziczkami, a na bokach spodenek ozdobne przeszycia ( w końcu trzeba wypróbować wszystkie posiadane stopki). W ten sposób, z małymi modyfikacjami rozmiarowymi powstały spodenki dla obu moich dziewczyn.


No to się trochę naszyłam, ale było warto. Teraz chwila na odpoczynek i potem... do maszyny znowu. W końcu jeszcze tyle rzeczy do przesz(ż)ycia.

Pozdrawiam gorąco i życzę wszystkim dużo chwil, na to co duszom  potrzebne, odpoczynek lub atrakcje*

*niepotrzebne skreślić



niedziela, 21 lutego 2016

Ubranka dla maluszka

Tak się jakoś złożyło, że pojawiło się zamówienie na ubranka dla maluszka. Zaczęłam od prostej czapeczki, tak dla przyjemności.... zatęskniło mi się za małym hafcikiem ;)



Potem to już z górki, wykroje moje, kosztowały trochę wysiłku, bo każdy komplecik chciałam wykonać inaczej: inne zapięcie, ozdoby, wspólne w zasadzie  tylko koszulka + półśpioszki.








Zdjęcia trochę przekłamują kolory, ale i tak ciekawa jestem jak będą pasować na przyszłego użytkownika...

Pozdrawiam